Kurs nurkowania ,,Intro” w Deepspot Mszczonów
Kurs nurkowania ,,Intro” w Deepspot Mszczonów

Kurs nurkowania ,,Intro” w Deepspot Mszczonów

,,Płyńmy w dół, do Starej Maui…!”

Dlaczego nurkowanie?

Grupa przyjaciół sprezentowała mi na urodziny voucher na kurs nurkowania w basenie Deepspot, pod instruktorskim okiem mojego przyjaciela – Krzysztofa. Kilka razy wspominałem o chęci spróbowania przygody z nurkowaniem – tak samo jak ja potrafię ciągle rozmawiać o bieganiu i jego różnych aspektach, tak Krzysztof może bezustannie opowiadać o nurkowaniu: technikach, sprzęcie, zagrożeniach, fizjologii i ciekawych historiach z tym związanych. Udało nam się zaplanować wspólny wypad kursowy na 15 lipca w sobotę – basen działał od godziny 15:00 więc mieliśmy trochę czasu – chociaż dojazd z Krakowa to prawie 4 godziny drogi w jedną stronę. Dużą część wiedzy teoretycznej znałem już z wcześniejszych rozmów i opowieści – to co było jeszcze najistotniejsze przed samym kursem uzupełniliśmy sobie wieczornym wykładem dwa dni wcześniej.

Basen nurkowy Deepspot

Wspomniany obiekt znajduje się w miejscowości Mszczonów – 40km od Warszawy i 22km od Skierniewic. Zbiornik ten był do lipca 2021 roku najgłębszym basenem na świecie (45,4m) – obiekt otwarty w Dubaju liczy 60 metrów głębokości. Jest to jedno z najlepszych miejsc w Europie do uprawiania freedivingu – czyli nurkowania bez butli, na jednym wdechu i z bardzo długimi płetwami. Dla płetwonurków jest to natomiast idealne miejsce do szkolenia i rozwijania praktycznych ćwiczeń. Woda w środku jest bardzo ciepła, ma ponad 30°C i świetną widoczność – wszystko widać w basenie rewelacyjnie. Deepspot w zasadzie posiada dwa poziomy dna – płytsze na 20 metrach głębokości, stanowiące obrys prostopadłościanu całego zbiornika – głębsze ulokowane w postaci tuby o średnicy około 10 metrów schodzące o kolejne 25 metrów z poziomu płytszego dna. Osoby nienurkujące mogą obserwować działania płetwonurków z przeszklonego korytarza, idącego przez środek basenu na głębokości około 4 metrów lub z poziomu lobby, gdzie mogą rozłożyć się na kanapie obok restauracji i zaglądać do środka basenu przez wielkie szyby. Dla gości, którzy chcą spędzić w okolicy więcej niż jeden dzień, jest możliwość wynajęcia pokoju z oknem na głębię basenu… ale nurkowie też mogą zajrzeć do środka z drugiej strony.

Ćwiczenia nurkowe

Według standardów różnych Federacji Nurkowych na świecie (w tym przypadku SSI – bo w niej zostałem zrzeszony przez Krzysztofa), pierwszym kursem kończącym się certyfikatem jest Intro a później Open Water Diver (OWD). Ośrodek Deepspot zapewnia dostęp do wszelkiego niezbędnego zestawu potrzebnego do nurkowania, a jeśli ktoś posiada swój sprzęt, to musi on być dostosowany do wysokich wymogów placówki, aczkolwiek część akcesoriów jest całkowicie wyłączona z użytkowania.

Naukę zaczęliśmy od wejścia do wody bez butli, z maską i … fajką wodną. Samo przyzwyczajenie się do sposobu oddychania z zatkanym nosem już było dziwne. Następnie rozszerzyliśmy wiedzę o odpowiednie wykorzystywanie ,,jacket’a” z butlą, aparatu tlenowego i inflatora. Podstawą nurkowania jest także odpowiedni system komunikacji – ten już rozpracowaliśmy z Krzysztofem wcześniej, więc w wodzie powtórzyliśmy na początku sekwencje sygnałów-odpowiedzi i zeszliśmy na pierwszy ,,szelf” basenu aby wykonać podstawowe ćwiczenia.

Ważną rzeczą przy nauce nurkowania (i w sumie innych, technicznych aktywności) jest wypracowywanie odpowiednich odruchów, reakcji i zachowań wobec pewnych sytuacji. Na początku zaczęliśmy od oczyszczania aparatu tlenowego z wody poprzez wydmuchanie powietrza lub naciskając przycisk na puszcze. Dalej było oczyszczanie zalanej wodą maski wydmuchując powietrze nosem i odpowiednie ułożenie maski – wydawało mi się to na początku bardzo ciężkie do wykonania, ale fizyka okazuje się prostsza niż można z początku przypuszczać. Dalej było też odszukiwanie aparatu na jacket’cie, oddychanie zapasowym aparatem (tzw. ,,octopus”), oddychanie z butli partnera w dwóch konfiguracjach (nurek dający tlen partnerowi – nurek biorący tlen od partnera) i ćwiczenia w pływaniu. Właśnie technika poruszania się pod wodą okazuje się być jedną z trudniejszych rzeczy do załapania dla osoby początkującej – o ile pewnie większość ludzi potrafi pływać na basenie, to poruszanie się w kamizelce z butlą, skręcanie, obracanie i zmiana wysokości (albo raczej głębokości – tzw. ,,pływalność”) jest rzeczą, którą trzeba wyczuć i do której należy się przyzwyczaić – ale na to potrzeba zdecydowanie więcej czasu, doświadczenia i zaliczonych nurkowań.

W sumie w czasie naszej wizyty w Mszczonowie zeszliśmy pod wodę 3 razy, nurkując po około XYZ minut, raz wymieniając butle z powietrzem na nowe. Z racji korzystniejszych warunków niż przy standardowym kursie Intro, zrobiliśmy nieco większy zakres ćwiczeń i mieliśmy czas także na swobodne ,,zwiedzanie” przestrzeni basenu.

Poniżej film, który podsumowuje nasze działania pod wodą:

Ogólne wrażenia

Nurkowanie w ,,laboratorium” jakim jest basen w Mszczonowie jest bardzo przyjaznym poziomem dla każdej osoby chętnej spróbować tej aktywności. Część nurków swoją podwodną przygodę rozpoczyna w ciepłej Chorwacji czy Egipcie podczas wakacji, ale nie trzeba wyjeżdżać tak daleko, by zrobić ten pierwszy krok. Kursy w Mszczonowie można rozpocząć przez cały rok, co jest dodatkowym plusem, ponieważ nurkowanie w otwartych zbiornikach wodnych w zimie w Polsce wymaga już większego doświadczenia i odpowiedniego sprzętu. Na wyjazdy treningowe czy instruktażowe jest to miejsce idealne, choć z drugiej strony nie o to chodzi, aby ciągle wchodzić do tej samej rzeki, ale odkrywać inne podwodne miejsca i rozwijać swoje umiejętności w nowych warunkach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *